W sobotnim spotkaniu wyjazdowym Lesovia Trzebieszów uległa Tytanowi Wisznice aż 0:7. Kluczowym momentem była czerwona kartka dla obrońcy gości już w 11. minucie, po której gospodarze konsekwentnie wykorzystywali swoje okazje.
Problemy kadrowe i szansa dla młodzieży
Do meczu przystąpiono z poważnymi brakami – zabrakło siedmiu zawodników pierwszej drużyny. W efekcie na boisku pojawiło się aż siedmiu młodzieżowców, w tym czterech urodzonych w 2010 roku. Dla wielu z nich był to kolejny krok w seniorskiej piłce.
„Takie spotkania to cenne doświadczenie, które pomaga rozwijać się i nabierać pewności siebie” – podkreśla klub, doceniając zaangażowanie i odwagę młodych zawodników.
Kolejne wyzwanie już w niedzielę
Nie szukając wymówek, sztab i zawodnicy skupiają się na pracy treningowej. Już w niedzielę Lesovia zagra u siebie z Olimpią Okrzeja na obiekcie HydroArena. Klub liczy na wsparcie kibiców.
Mecz z Tytanem był także okazją do sprawdzenia głębi składu w trudnych warunkach – doświadczenia z takich spotkań mogą zaprocentować w przyszłości, gdy młodzi zawodnicy nabiorą ogrania.
Źródło: Lesovia Trzebieszów
Fot. facebook.com

